sobota, 30 maja 2009

Potwory kontra obcy w 3D

Byłem dzisiaj w kinie na filmie Potwory kontra obcy w 3D. Szczerze to na filmie w wersji 3D byłem pierwszy raz, więc moje wrażenie było tym bardziej znaczące i myślę, że powie nieco o filmie. Jakie wrażenia z filmu? Średnie. Powiem tak: żałuję, że poszedłem na ten film w wersji 3D. Okulary, które przed wejściem na salę mi dali były takie nijakie! Cały czas miałem wrażenie, że są brudne, obraz w nich był ciemny i nie oglądało mi się go dobrze. Po pierwszych 5 minutach miałem ochotę zdjąć je i oglądać film bez nich, ale zniechęcił mnie fakt, że nie da się za bardzo takiego filmu oglądać bez tych specjalnych gogli, bo obraz bez nich strasznie się rozmywa, a drugi fakt był taki, że w końcu zapłaciłem za bilet 23 zł to jakoś się przemęczę i obejrzę ten film. Co do fabuły - nie była denna, ale nie wciągnęła mnie. Dużym plusem napewno był zabawny charakter tej kreskówki, dialogi tytułowych potworów. Na uwagę zasługuje tutaj zielona gadająca galareta, która była przezabawna. Właściwie to oglądając film czekałem na sceny z tym bohaterem, bo bawiłem się przy jego dialogach bardzo fajnie. Miejscami śmiałem się, a to jest duży plus, bo nie często film wywołuje we mnie śmiech. Nie powiem jednak, że film jakoś specjalnie mnie roześmiał, nie zrywałem boków, miejsami nawet się nudziłem. Pochwalić muszę jednak dynamikę akcji i efektów. Animacja bardzo ładna, postaci ładne, dopracowane. Od strony realizacyjnej wszystko stoi na wysokim poziomie.

Czy film jest dobry? Napewno pomysł jest oryginalny, od strony fabularnej zrealizowany mimo wszystko na średnim poziomie. Jeśli miałbym iść na niego jeszcze raz lub poradzić komuś to jeśli ma ochotę go zobaczyć - poleciłbym, żeby odpuścił sobie 3D i poszedł na zwykłą wersję filmu. 6 zł taniej i jakoś przyjemniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz